Dzieje sięRegion

Plotki doszły do baru i się zaczęło. Radny domaga się teraz przeprosin od wójta1 min czytania

Plotki doszły do baru i się zaczęło. Radny domaga się teraz przeprosin od wójta


Wójt ma wydrukować przeprosiny tłustym drugiem w gazetce gminnej, bo – zdaniem radnego – rozpowszechnia o nim nieprawdziwe informacje, które teraz powtarza cały Jaczów.

Na ostatniej sesji rady gminy Jerzmanowa Jan Woźniak wygłosił oświadczenie, że w związku z mówieniem nieprawdy o nim oczekuje od wójta Lesława Golby przeprosin. A wszystko przez to, że na zebraniu wiejskim wójt podobno powiedział przy ludziach, że jest dwóch takich radnych z Jaczowa, którzy głosowali przeciwko budżetowi i wśród nich wymienił właśnie Jana Woźniaka. – Jeszcze pan do domu nie dojechał, a ja już o wszystkim wiedziałem – radny Woźniak twierdzi, że wszystko doszło do lokalnego baru Piekiełko, a potem rozprzestrzeniły się te nieprawdziwe wieści na całą wioskę.

– Jest to nieprawda panie wójcie, byłem za budżetem – dowodził radny Woźniak, ale ludzie zaczepiają go na wsi, mają pretensje i pytają, czy to prawda, że głosował przeciwko budowie przedszkola w Jaczowie. – Pan wtyka kij w mrowisko, panie wójcie – mówił na sesji rady Jan Woźniak i pytał wójta, czemu to służy i komu to jest potrzebne.

Faktem jest, że Woźniak głosował za budżetem, ale wójt zaznacza, że podczas sesji budżetowej było jeszcze ważne głosowanie uchwały w sprawie przyjęcia planu kadencyjnego, przeciwko któremu głosowali dwaj rani, w tym Woźniak. – A tam były właśnie plany dla Jaczowa, w tym najważniejszej inwestycji – budowie przedszkola ze żłobkiem, która jest w planie kadencyjnym – uważa wójt Lesław Golba.

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się