Dzieje sięmy:Głogów

Dawne korty przy Budowlanych będą zabudowane małymi blokami. Radni się na to zgodzili2 min czytania

Dawne korty przy Budowlanych będą zabudowane małymi blokami. Radni się na to zgodzili

Radni bez dyskusji przyklepali na sesji (27.03.) zmianę planu zagospodarowania przestrzennego os. Hutnik. Sprawa dotyczy terenu przy ul. Budowlanych, tzw. dawnych kortów. Przed sesją zastrzeżenia do tej uchwały zgłaszał radny opozycyjny Mariusz Kędziora (PiS), wiceprzewodniczący rady miasta. Obawiał się, że w środę zapadnie decyzja niekorzystna dla ogółu mieszkańców osiedla, lecz korzystna dla biznesmena, który jest użytkownikiem wieczystym działki i ma co do niej różne, zdaniem radnego, niepokojące pomysły. Radny wytropił tu sensacyjne wątki i poinformował o nich media.

– Ta sprawa budzi mój ogromny niepokój zarówno jako radnego, jak i mieszkańca Głogowa – informował Mariusz Kędziora. Zdaniem radnego pewne jest to, że po zmianie planu Hutnika na korzyść przedsiębiorcy cena jego działki wielokrotnie pójdzie w gorę i może na niej zrobić duży interes.

Przedsiębiorca działkę ma w użytkowaniu wieczystym od 2013 r. Oddał mu ją we władanie prezydent Jan Zubowski w przetargu nieograniczonym. Przedsiębiorca wpłacił za prawo jej użytkowania ponad 118 tys. zł, a co roku musi płacić miastu ok. 11 tys. zł. Początkowo chciał tam wybudować obiekt rekreacyjno-sportowy, coś w rodzaju hotelu ze SPA, ale ostatecznie od tego odstąpił. Na terenie, który użytkuje, jest zbyt mało miejsca, aby coś takiego postawić. Wobec tego powstała inna koncepcja – wybudowania trzech niewielkich budynków mieszkalnych, dosłownie z kilkunastoma mieszkaniami. W 2017 r. wystąpił do gminy miejskiej o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego.

Radny Kędziora obawia się, że straci na tym wygląd miasta, straci gmina miejska. Że budynki mogą mieć za mało miejsc parkingowych, co przysłuży się jeszcze większej ciasnocie z parkowaniem na osiedlu. – Ponadto gmina po zmianie poniesie stratę finansową na znacznym wzroście wartości działki. Cały proces zmiany tego planu trwa bardzo długo i zastanawiający jest fakt, że czeka się z uchwałą aż do dziś. Czyżby z uwagi na fakt, że w poprzedniej kadencji prezydent nie miał większości w radzie miejskiej? – zastanawiał się radny Mariusz Kędziora.

Za zmianą planu było 13 radnych, 7 było przeciwko, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Zobacz inne

Więcej w Dzieje się